Trzy Gracje:)

Dodano: Maj 31, 2018  /  8 komentarzy

Dzień dobry, cześć i czołem!

Dzisiaj będzie mało tekstu, lecz dużo treści… treści wizualnej.

Razem z moimi trzema Gracjami udałyśmy się w pewien sobotni poranek do Parku Sołackiego, jednego z najpiękniejszych parków w Poznaniu (gorąco polecam na wszelkiego rodzaju sesje zdjęciowe). Tym razem wcieliłam się nie w rolę modelki, lecz fotografa (uff). Moje nieocenione towarzyszki miały na sobie spódnice mojego autorstwa. Bardzo ważne było dla mnie aby dziewczyny same się wystylizowały, dzięki czemu mogłam spojrzeć innym okiem na moje prace. Zapraszam serdecznie do obejrzenia wyników naszej wspólnej pracy.

Marta

Jest to spódnica szyta z koła specjalnie na zamówienie męża mojej modelki. Możecie ją kojarzyć z wpisu >klik< Pewnie od razu rzuciła Wam się w oczy zmieniona długość spódnicy, która pierwotnie kończyła się za kolanami. Obecnie, po małej modyfikacji, spódnica sięga kolan. Marta skomponowała ją z czarnym t-shirtem – to połączenie kolorystyczne chyba już zawsze będzie mi się kojarzyć z pierwszym spotkaniem Mistrza i Małgorzaty z powieści Bułhakowa. Zwieńczeniem stylizacji jest różowa apaszka zawiązana na czubku głowy, która przenosi nas w dziewczęce lata 60-te.

 

Justyna

Spódnicę, w której wystąpiła Justyna, możecie kojarzyć z tego wpisu >klik<. Muszę przyznać, że modelka pozytywnie mnie zaskoczyła doborem dodatków. Przyznam się, że zazwyczaj zestawiałam spódnicę z ciemnymi swetrami i golfami (jak w  moim wpisie). Justyna natomiast dobrała do niej cytrynowy t-shirt i różową bandamkę, dzięki czemu stylizacja nie wygląda tak zimowo-jesiennie. Moja modelka jest niezwykle drobna, dlatego postanowiłyśmy umieścić pod spódnicą tiulową halkę, która uniosła materiał tworząc okazały klosz.

Karolina

Trzecia spódnica zdecydowanie różni się od dwóch pozostałych. Mogliście już ją zobaczyć w marynarskiej odsłonie >klik<, Karolina natomiast postanowiła inaczej podejść do tematu – zestawiła ją z luźną, haftowaną bluzką-chłopką i warkoczami zaplecionymi wokół głowy. Stylizacja ma charakter folkowy i cudownie prezentuje się na tle soczystych liści bluszczu. Jestem szczerze zakochana w poniższym zdjęciu:)

Moim modelkom serdecznie dziękuję za cierpliwe pozowanie i wysiłek wczesnego wstania w sobotę, natomiast moim czytelnikom dziękuję za uwagę!

Do napisania!

 

Komentarze (8)

  • Ciekawy wpis, powinnaś szyć je na masową skalę!
    • Dziękuję! Co do masowej produkcji... już niebawem :)
  • Jak baśniowo. Przechodzę codziennie obok tego parku ale nie wiedziałam że jest tam tak pieknie:)
    • Zachęcam do spaceru po Sołaczu, szczególnie wczesnym rankiem :)
  • Świetna sesja!
    • Dziękuję:)
  • piekne spodnice!
    • Dziękuję:)

Dodaj komentarz